Sanktuarium pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrołęce

 


Msze Święte
w naszym Sanktuarium:


W NIEDZIELE:
6.30, 8.30, 10.00, 
11.30, 13.00,
16.00, 18.00, 20.00


w dni powszednie:
6.30, 7.00, 8.30, 18.00



Nabożeństwo Czerwcowe:
- w dni powszednie:
po Mszy Świętej o godzinie 18.00
- w niedziele i święta:
po Mszy Świętej o godzinie 16.00

 


 

Modlitwa wstawiennicza 

Zapraszamy w czwartek 6 lutego 2020 r.

o godzinie 18.00

"Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich." Mt. 18:19,20

Najwięcej zranień zazwyczaj zadają nam najbliżsi. Przez to mamy skrzywione spojrzenie na ludzi. Często smutek, poczucie odrzucenia, niska samoocena czy gorycz, złość trwale zaczynają górować w naszym życiu. Czy tak musi być? Czy możemy być uzdrowieni wewnętrznie z tego stanu? Tak możemy to oddać Jezusowi w modlitwie zawierzenia, uzdrowienia i uwolnienia od złych duchów, które pasą się na naszych otwartych ranach.

Nasze rany wewnętrzne są miejscem żerowania złych duchów. Jak do żywej rany zlatują się muchy tak do naszej wewnętrznej zlatują się demony. Nieprzyjaciel przez te zranienia najpierw chce zakrzywić nam obraz Boga, oskarża go : "Jak niby dobry Bóg mógł pozwolić na taką moją krzywdę? Gdzie był kiedy mnie krzywdzono? Czemu nie pomógł mi i byłem sam?", potem wlewa zwątpienie "Może tego Boga nie interesuję, jest gdzieś daleko, nie patrzy moje sprawy. Może w ogóle go nie ma ?".

Zły duch także porównuje Boga do naszego rodzica. Podświadomie tak jak widzimy rodziców tak widzimy Boga. Jeśli zatem byli surowi i nie dawali nam ciepła i miłości tak samo przedstawia nam zły duch Ojca Niebieskiego. Jest jednak nadzieja, nadzieja w uzdrowieniu naszych ran. Jezus obiecuje nam, że może ponieść nasze krzywdy i nasze bóle, w jego ranach niewinnie zadanych jest nasze uzdrowienie.

Ty także możesz złożyć swoje trudne przeżycia w jego sercu a od Niego otrzymać zdrowie wewnętrzne. Jezus zamknie drogę dla złych duchów, zamknie rany. Owszem powstaną blizny, ale blizna czyli pamięć o ranach nie będzie już ropieć i nie będzie pokarmu dla złego ducha. Co zrobić zatem aby doświadczyć bożego uwolnienia i uzdrowienia? Proponujemy Ci modlitwę wstawienniczą o uwolnienie. Jest wiele grup modlitewnych w całym kraju, które chętnie, dobrowolnie i za darmo podejmą się takiej modlitwy. Takie modlitwy prowadzą ludzie świeccy i duchowni.

Modlitwa wstawiennicza

Módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon. (Jk 5, 16-18)

Modlitwa wstawiennicza jest w Kościele obecna od początku. Apostołowie i uczniowie pamiętali ostatni nakaz Pana Jezusa, który powiedział, że głoszeniu Ewangelii ma towarzyszyć modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie (por. Mk 16, 17-18). Swoją posługę podejmowali z wiarą, która opierała się na obietnicy Zbawiciela:

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. (J 14, 12-14)

Zespół modlitwy wstawienniczej to kilka osób, odpowiednio przygotowanych, które mogą pomóc osobie proszącej o modlitewne wsparcie, spotkać się z Jezusem, bo tylko On może uczynić to, czego potrzebujemy. To Jezus kocha, błogosławi, uzdrawia i uwalnia człowieka. Wstawiennicy zanoszą ufną i pokorną prośbę do Boga w intencji osoby potrzebującej, ale i sama ta osoba ma stawać na modlitwie jako Boże dziecko powierzające się kochającemu Ojcu i otwierać serce dla Ducha Świętego.

Kto może prosić o modlitwę?

O modlitwę może prosić każdy, kto przeżywa jakieś trudności w sferze duchowej, psychicznej, emocjonalnej czy fizycznej. Każdy może prosić o uzdrowienie, uwolnienie od wpływu złego, uporządkowanie relacji, umocnienie w dobrym, pogłębienie wiary, nadziei i miłości, wylanie i rozpalenie darów Ducha Świętego. Zasadniczo intencja ta powinna dotyczyć bezpośrednio osoby proszącej o modlitwę.

Jak się przygotować do modlitwy wstawienniczej?


Ważnym elementem przygotowania jest podjęcie regularnej osobistej modlitwy, w której należy przedstawiać Bogu swoje potrzeby, w szczególności te zranienia i zniewolenia, które już się ujawniły, a także prosić Ducha Świętego o jeszcze głębsze poznanie swego serca i o uzdrowienie go.

Warto czytać i rozważać Słowo Boże, zwłaszcza fragmenty mówiące o miłości i potędze Boga, o uzdrowieniach i uwolnieniach, których dokonywał Jezus, opis męki i zmartwychwstania Chrystusa.

Jeśli to możliwe, należy przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania i jak najczęściej przyjmować Komunię św.

Przygotowaniem do modlitwy wstawienniczej powinna być swego rodzaju rewizja życia. Należy odpowiedzieć na następujące pytania:

  • jaka jest moja obecna sytuacja życiowa?
  • na czym polega problem, z którym przychodzę i jak długo on trwa?
  • czy mogę wskazać na jakieś moje trudne, bolesne doświadczenia, które silnie na mnie wpłynęły?
  • jakie uczucia dominują w moim życiu?
  • czy noszę w sobie uczucie żalu i nieprzebaczenia?
  • czy przeżywam jakieś lęki, stany depresyjne, nerwice?
  • jaka jest moja relacja z Bogiem i jaki jest mój obraz Boga?
  • co myślę o sobie samym?
  • jakie są moje relacje z bliskimi?
  • czy już modlono się nade mną wstawienniczo w tej sprawie?
  • czy mój problem był konsultowany z psychologiem lub terapeutą?
  • czy prowadzę regularne życie sakramentalne, czy mam stałego spowiednika lub kierownika duchowego?
  • jak wygląda moja modlitwa osobista?
  • czy należę do jakiejś wspólnoty formacyjnej lub modlitewnej?

Jak wygląda modlitwa o uwolnienie?

Jest to specjalny rodzaj modlitwy, na którą należy się umówić indywidualnie ponieważ często zajmuje nawet kilka godzin czasu. Modlitwę taką prowadzą wystawiennicy, którzy sami przeszli szkolenie z takiej modlitwy i osobiście doświadczyli jej skutków. Modlitwa o uwolnienie powinna odbywać się w miejscu uświęconym lub blisko takiego miejsca.

Osoba odpowiadająca za spotkanie, wyjaśnia przebieg modlitwy, dlaczego w trakcie modlitwy będą robione notatki. Dotyczą one dwóch punktów: przebaczenia i wyrzeczenia. Mają one pomóc uporządkować wydarzenia wymagające przebaczenia oraz nazwanie duchów, których będzie wyrzekać się osoba omadlana. Wszystkie zapiski trafią do niej po modlitwie lub zostaną zniszczone.

Sama cześć modlitewna składa się z następujących pięciu kluczy:

  • 1. Wyznanie wiary
  • 2. Przebaczenie
  • 3. Wyrzeczenie się złych duchów
  • 4. Złamanie mocy złych duchów
  • 5. Błogosławieństwo Boga Ojca.

Rozpoczyna się modlitwa, czyli spotkanie osoby omadlanej z Jezusem. Prowadzący modlitwę przeprowadza najpierw rozmowę w której przedstawiamy nasze prośby do Jezusa i opowiadamy o trudnych sytuacjach w życiu, które chcemy jemu oddać.

Posługujący temu spotkaniu jedynie towarzyszą, wspierając swoją modlitwą i rozeznaniem. Wstawiennicy zadają pytania dodatkowe, mające pomóc w zdemaskowaniu strategii działania zła w konkretnym życiu tej konkretnej osoby. Dlatego w czasie całego spotkania najwięcej mówi osoba omadlana, to modlitwa jej życiem.

Osoby posługujące modlitwą o uwolnienie, podkreślają często, że największy ciężar tej modlitwy nie jest skumulowany na punkcie trzecim - wyrzeczeniu złych duchów, ale na punkcie drugim - przebaczeniu. To tutaj człowiek, często kolejny raz, musi wejść w swoje najgłębsze zranienia, a odsłonięcie tego, co boli, najwięcej kosztuje. Tutaj też można zobaczyć, na ile ufamy Bogu i z Nim współpracujemy w naszym życiu. Tutaj często dokonuje się uwolnienie.

Czasami ludzie pytają, co zrobić kiedy w sercu nie czuć przebaczenia? I to jest moment, aby zaprosić do tego zranienia Jezusa słowami: "Panie, choć sam nie czuję tego przebaczenia, to proszę cię, abyś wziął ten moment mojego życia w swoje ręce i pomógł mi przebaczyć".

Zwykłe, proste słowa wypowiadane tak jak dyktuje nam serce, otwierają drogę do działania naszemu Panu. W tym punkcie też Bóg odsłania i pokazuje, w czym tak naprawdę jesteśmy słabi. Czego mamy się wystrzegać, aby nie pozwolić się kolejny raz zranić. I dlaczego te słabości pojawiły się w naszym życiu. To tutaj możemy zobaczyć ogrom miłości Boga. Jezus nie tylko chce uwalniać, ale również uczy, jak się bronić.

Kiedy w człowieku dokonuje się przebaczenie widać ulgę na jego twarzy. Wyrzeczenie się złych duchów nie wydaje się już tak trudne, choć nadal jest to czas głębokiego zasłuchania. Kończy się ono jednym zdaniem, wypowiedzianym przez osobę prowadzącą modlitwę, łamiącym moc złych duchów.

Nie ma żadnych fajerwerków. Jest tylko cisza i pokój w sercu osoby omadlanej. Ale Bóg na tym nie poprzestaje, przychodzi z wolnością i błogosławieństwem.

Po to, aby osoba omadlana wyszła z Domu Bożego Miłosierdzia nie tylko wolna, ale również obdarowana  osobiście przez Niego. Bóg wyznacza nową drogę, nowy cel w życiu tej osoby. Na ile człowiek to przyjmie i zacznie realizować zależy wyłącznie od niego.

 

 

KONFESJONAŁ STAŁY

W dni powszednie:
6.30-7.30
8.30-9.00
18.00-18.30

W niedzielę:
w czasie każdej Mszy Świętej


Parafia
pw. Św. Antoniego
Padewskiego

07-410 Ostrołęka
ul. Gomulickiego 1A 

Konto Bankowe:

Bank Spółdzielczy Ostrołęka
04 8922 0009 0000
3346 2000 0010

Dziękujemy za wszelkie ofiary.
Bóg zapłać.

 


 


 

Tomasz Gocłowski
fundator kościoła

 

 

 

 

 

 



Sanktuarium
pw. św. Antoniego Padewskiego
w Ostrołęce

Zbudowano: 
1666-1696
Data zniszczenia:
1831, I wojna światowa,
II wojna światowa,
1989 pożar kościoła.


Wyznanie: rzymskokatolickie
Rodzaj: styl barokowy
Wezwanie: św. Antoniego z Padwy