W niedzielę 13 lutego 2022 r. siostry zakonne z Lasek k/Warszawy przybyły do nas z relikwiami bł. Matki Czackiej. Patronki osób niewidomych.

 

Sanktuarium pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrołęce

 

Transmisja na żywo

Teraz uruchomiliśmy całodobową adorację Najświętszego Sakramentu
Czytaj więcej...


W niedzielę 13 lutego 2022 r. siostry zakonne z Lasek k/Warszawy przybyły do nas z relikwiami bł. Matki Czackiej. Patronki osób niewidomych.

b_300_200_16777215_00_images_Siostry.jpgMatka Elżbieta (Róża) Czacka - założycielka wielkiego dzieła pomocy ociemniałym. Położony w leśnej okolicy ośrodek, w podwarszawskich Laskach, jest zarazem zakładem gdzie rehabilituje się i kształci osoby – przede wszystkim dzieci - dotknięte kalectwem uniemożliwiającym widzenie świata, a zarazem klasztorem zakonnic franciszkanek. Relikwie bł. Matki Czackiej będą pielgrzymować przez Polskę.

Błogosławiona Matka Elżbieta Róża Czacka, dostosowała alfabet Braille’a do języka polskiego i opracowała skróty ortograficzne, dzięki którym do dziś tysiące niewidomych może podejmować naukę. Może ktoś również i pierwszy raz usłyszał o nadpalonej kartce przyniesionej przez wiatr z płonącej w 1944 r. Warszawy, którą bł. kard. Stefan Wyszyński znalazł, i na której odczytał dwa słowa: „Będziesz miłował”. Słowa te stały się dla niego znakiem z nieba i wielką motywacją do tego, by każde zło przezwyciężać miłością i przebaczeniem. Bo jak zwykł mówić: „Człowiek, który nie lubi i nie umie przebaczać, jest największym wrogiem samego siebie”. Jak widzimy, to Ewangelia uformowała nowych błogosławionych Kościoła, dlatego wśród wydarzeń ewangelizacyjnych w Łodzi nie mogło zabraknąć modlitwy dziękczynnej za wyniesie ich na ołtarze.

Charyzmat bł. Matki Czackiej jest bardzo szeroki, ponieważ „obejmowała modlitwą nie tylko osoby niewidome na ciele, ale także na duszy”. Wiele intencji, które do nas trafiają, dotyczą właśnie prośby o wstawiennictwo Matki Czackiej w odnalezieniu drogi do Kościoła lub wyjścia w życiowego zagubienia. „Ślepota duchowa” poprzez grzech po części dotyczy każdego z nas – mówi jedna z sióstr Franciszkanek.

Urodzona w bogatej rodzinie, utalentowana, starannie wykształcona dwudziestodwulatka – świat stał przed nią otworem, kiedy ostatecznie straciła i tak już nadwerężony wzrok. Nie załamała się jednak, nie popadła w rozpacz – uratowała ją wiara. Parafrazując jej własne słowa, znalazła rozwiązanie w nauce Chrystusowej – znosiła pogodnie kalectwo, świadcząc tym samym o szczęściu wyższym niż szczęście doczesne. To pierwszy ważny znak dla nas, „pękających”, popadających w przygnębienie, niekiedy w rozpacz, gdy zawala się nam uporządkowany, oswojony, wygodny świat: Bóg nie kłamie – wieczność istnieje. Kwestia prawdziwego, bezterminowego szczęścia rozstrzyga się ostatecznie po śmierci, a życiowe burze, spadające na nas tu, na ziemi, nawet te groźne, z bolesnymi „piorunami”, są jednak tylko przejściowe.

Róża nie zafiksowała się na swoim nieszczęściu. Poszła za radą, by „zająć się niewidomymi, którymi w Polsce nikt się nie zajmuje”. To drugi znak – zamiast adorować samego siebie i swoje nieszczęście, można ze służby dla innych uczynić styl życia i nadać mu w ten sposób głęboki sens. Można utracić wzrok, a mimo to przenikać oczami duszy istotę ewangelicznego przesłania, którą jest miłość Boga i bliźniego.

No właśnie – dotknięta nieszczęściem Róża nie „obraziła się” na Boga, lecz jeszcze mocniej do Niego przylgnęła. To kolejny znak dla nas, tak często próbujących uprawiać prostacki „handel” ze Stwórcą: „Ja Tobie modlitwę, przestrzeganie przykazań, chodzenie do kościoła, a Ty mi zdrowie, pieniądze, karierę. A jak mi tego nie dasz, to nie chcę Cię znać”. Ona natomiast, dostrzegłszy beznadziejne położenie niewidomych, starannie (dziś powiemy: profesjonalnie) przygotowała się do niesienia im pomocy. W niepodległej Polsce stała się uznanym przez państwo ekspertem w zakresie tyflologii (nauki zajmującej się utratą wzroku). Jak widać, dobre chęci nie wystarczają. Trzeba je poprzeć rozumem, wiedzą, rozsądkiem, wysokimi kompetencjami – w przeciwnym razie zamiast pomóc sprawie, możemy ją ośmieszyć.

Problem niewidomych można było rozwiązać przy pomocy jałmużny, ale Matka Czacka uważała, że to za mało. Podkreślała, że zamiast czynić z nich żebraków i pasożytów, trzeba „doprowadzić ich do osiągnięcia maksimum samodzielności i samowystarczalności, do wniesienia cząstki użytecznej pracy we wspólny dorobek ludzki i przez to samo do podniesienia godności człowieka”. Zatem wędka zamiast ryby – jakiż to ważny przyczynek do rozważań nad roztropnym okazywaniem miłosierdzia! No i ta troska o ludzką godność – słowo dziś niemal nieobecne w naszym języku, w kanonie wartości.

Celem starań Matki Czackiej było osiągnięcie „nowoczesnego, dzielnego typu świętego pracownika niewidomego”. Zauważmy – nie tylko samowystarczalnego, lecz również świętego, gotowego ofiarować swoje kalectwo w nadprzyrodzonym, duchowym darze, jako zadośćuczynienie za grzechy „niewidomych inaczej”. To jeszcze jeden znak, wskazujący, że przepojona miłością służba prowadzi do świętości (kolejne niemodne słowo) – takiej, która nie krzyczy, nie reklamuje się, tylko promieniuje i przyciąga tych, którzy może i są obdarzeni sokolim wzrokiem mierzonym w dioptriach, ale zarazem cierpią na ślepotę duchową – grzech. Laski zawsze przyciągały rzesze ludzi dalekich od Boga, którzy zaczynali „rozumieć, że jakaś nieznana im siła, jakieś niepojęte dla nich prawo rządzi w tym niezrozumiałym dla nich świecie”. Ich nie trzeba było ciągnąć za uszy – sami przychodzili, zauroczeni bijącym od Matki Czackiej i jej dzieła blaskiem prawdy i miłości. Tu odnajdywali Boga, którego wcześniej zgubili.

KONFESJONAŁ STAŁY

W dni powszednie:
6.30-7.30
8.30-9.00
18.00-18.30

W niedzielę:
w czasie każdej Mszy Świętej


Parafia
pw. Św. Antoniego
Padewskiego

07-410 Ostrołęka
ul. Gomulickiego 1A 

Konto Bankowe:

Bank Spółdzielczy Ostrołęka
04 8922 0009 0000
3346 2000 0010

Dziękujemy za wszelkie ofiary.
Bóg zapłać.

 


 



Nagranie z lotu ptaka


 

Tomasz Gocłowski
fundator kościoła

 

 



Sanktuarium
pw. św. Antoniego Padewskiego
w Ostrołęce

Zbudowano: 
1666-1696
Data zniszczenia:
1831, I wojna światowa,
II wojna światowa,
1989 pożar kościoła.


Wyznanie: rzymskokatolickie
Rodzaj: styl barokowy
Wezwanie: św. Antoniego z Padwy 

 




Wspólnota "Gloriosa Trinita"
zaprasza na:

Adorację
Najświętszego
Sakramentu

w każdą niedzielę,
o godzinie 18:00

 


 

Wspólnota "W drodze"
zaprasza na:

Adorację
Najświętszego
Sakramentu

w II i IV poniedziałek miesiąca,
po Mszy Świętej
o godzinie 18:00